Nowa twarz w branży disco polo!!! Jego debiutancki singiel kilka dni temu trafił do sieci i został zauważony przez Marcina Millera. Czy Gieroy zamiesza na scenie muzycznej?

Share on facebook
Share on twitter
97
Udostępnień
413
Wyświetleń

Na rynku disco polo z dnia na dzień przybywa coraz to więcej artystów. Kilka dni temu do sieci trafił debiutancki kawałek nowego wokalisty o pseudonimie GIEROY. Kim jest tajemniczy artysta ?

GIEROY to pseudonim artystyczny Grzegorza Zubrzyckiego, który na scenie muzycznej debiutuje jako solista. Swoją przygodę z muzyką zaczął tak “na poważnie” w wieku 10 lat, kiedy to jego tata zapisał go na lekcję gry na akordeonie. Był to rok 1983. Później już w szkole średniej spróbował gry na saksofonie i tak oto skończył ognisko muzyczne w klasie saksofonu. Jak widać jest wszechstronnie uzdolnionym muzykiem.

W wieku 16 lat natomiast zaczął grać dla szerszego grona. Różnego rodzaju imprezy, wesela oraz zabawy i potańcówki zazwyczaj odbywających się w tamtych czasach w remizach strażackich. Kiedy pojawiły się większe lokale (przez niektórych zwanymi “tancbudami”) zdarzało mu się grać z zespołami na większych imprezach tanecznych.

Kolejnym sukcesem wokalisty był udział udział w białostockich eliminacjach do Szansy Na Sukces, po których jako jeden z niewielu dostał się do programu na zaproszenie TVP. I tak w maju 2003 roku wystąpił w programie śpiewając utwory z repertuaru grupy PERFECT. Natomiast w 2005 roku wziął udział w cyklicznym ogólnopolskim konkursie piosenki “PEJZAŻ BEZ CIEBIE” w repertuarze Czesława Niemena.

Po 10 latach przyszedł czas na zmiany. Grzegorz postanowił zamknąć DE SIGN, by w ten sposób zakończyć 30-letnią “karierę” weselną. Chęć spełnienia marzeń o rozpoczęciu “kariery” solowej wzięła górę. Zapytaliśmy artystę dlaczego właśnie taki rodzaj muzyki?. Odpowiedział jednoznacznie.

“Dlaczego akurat disco polo ?! Ponieważ – jak sami widzicie – z tą muzyką jestem związany od 30 lat. I chociaż bardzo lubię inne style muzyczne tj. pop, disco, pop rock, funk, jazz, muzykę klasyczną – to disco polo jest muzyką. Tą którą tworzy mi się najłatwiej i też gdzieś w mym sercu ona wybrzmiewa. Zostałem wychowany na muzyce lat 80-tych i 90-tych i one już na zawsze będą we mnie, więc oczywistym jest, że będą wybrzmiewać w moich kompozycjach. Tak też powstał pomysł na GIEROY’a”. Dlaczego pseudonim GIEROY ?! Tak jakoś wyszło przy okazji: długo szukałem pseudonimu artystycznego, który byłby krótki, dobrze brzmiący, lekko zawadiacki i jednocześnie taki, który oddawałby mój charakter osobowościowo-muzyczno-sceniczny. GIEROY wydał mi się do tego najlepszym pseudonimem: jestem ze wschodu, w mej duszy gra muzyka wschodnia od kiedy pamiętam, więc GIEROY jest tym czego szukałem. Tak naprawdę brak pseudonimu blokował możliwość rozpoczęcia prac nad moim solowym projektem – po prostu brakowało wizytówki, szyldu pod którym mógłbym pokazać się światu… jestem szczęśliwy, że udało mi się wpaść na ten pseudonim, bo dosłownie tego samego dnia miałem już pomysł na logo, napis i wiele innych rzeczy – GIEROY uwolnił mnie z więzienia stagnacji”

Kilka dni temu do sieci trafił debiutancki singiel wokalisty “Jesteś Mą Żoną”. Jest to dopiero początek tego co dla Was przygotował GIEROY. W szufladzie czeka wiele niewydanych utworów, które już niebawem ujrzą światło dzienne. Po tym co usłyszeliśmy już teraz wiemy, że Grzegorz jeszcze nie raz nas zaskoczy. A jeżeli klipem zainteresował się sam Marcin Miller komentując go, znaczy że wyczuł jego potencjał.

Zobaczcie “Jesteś Mą Żona” właśnie teraz i czekajcie na więcej.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on google
Google+

Masz newsa? Napisz do redakcji:

RelatedPosty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *